Obiecałam, że z okazji Dnia Matki będzie konkurs? To będzie.

Każdy rodzic pamięta ten pierwszy moment ze swoją latoroślą. Pamiętam i ja. Dostałam do pocałowania tylko stópkę Jaja, bo byłam unieruchomiona po cesarce. Ale to była najpiękniejsza stópka na świecie. Jak już „przekwaterowano” mnie do sali i przyniesiono maluszka, to pierwsze, co zrobiłam, to odwinęłam i sprawdziłam, czy całe, czy zdrowe, czy ma wszystkie paluszki. Płakałam, jak patrzyłam na to różowe ciałko.

Bycie mamą to jedno z najpiękniejszych doświadczeń życiowych, choć oczywiście dzieci dają w kość. Jajo w sumie zawsze było grzeczne i jakoś nieszczególnie się buntujące, w sumie rozsądne, ze swoim planem na życie, ale wrażliwe bardzo, w dodatku uparte jak osioł. Zawsze swoją ścieżką. Zawsze. W dodatku ma różne fobie. Ciągle ziemniaki nie mogą dotykać mięsa! A już się zapowiadało, że po powrocie z wojaży trochę się to zmieni. Zaledwie drgnęło, ale ciągle w sumie bez zmian. Od października zacznie żywot studencki, więc może wtedy… Może!

No, ale z tego względu, że jutro Dzień Matki i świętujemy, ogłaszam krótki konkurs.

1)      Należy w komentarzu pod tym postem napisać kilka zdań na temat pierwszego spotkania ze swoją latoroślą.

2)      Konkurs trwa od 25 do 26 maja 2016 r.

3)      Ogłoszenie wyników nastąpi 27 maja 2016 r. (w piątek).

4)      Nagrodą w konkursie jest egzemplarz powieści „To się da!” z autografem i dedykacją oraz metalowa, elegancka zakładka do książki.

konkurs

5)      Posiadaczy kont na Facebooku zapraszam do polubienia mojego fanpage’a.

6)      Po ogłoszeniu wyników proszę o kontakt na priv: anna.a72@wp.pl oraz podanie adresu do wysyłki. Jest możliwość wysłania książki do kraju UE.

 

Zapraszam do zabawy!

 

 

PS  Zgodnie z obietnicą (żeby było sprawiedliwie) w czerwcu będzie konkurs z okazji Dnia Ojca!