To, co się dzieje w ostatnich dniach w kraju, w Europie i na świecie, przyprawia o gęsią skórkę. Nawet nie wiadomo, jak to komentować, bo wszelkie słowa, które ma się ochotę wypowiedzieć, brzmią strasznie banalnie. Z jednej strony gorączka przedświąteczna, magiczny klimat w domu, a kiedy włączy się telewizor, radio czy komputer, to wiadomości nie pozwalają cieszyć się tym niezwykłym czasem. Aż strach pomyśleć, dokąd to wszystko zmierza.

Pozwólcie więc, że ten jeden dzień pomilczę.  Ja wiem, że powinniśmy żyć normalnie, nie dać się zastraszyć, nie dać się wpędzić w paranoję i nie dać ponieść złym emocjom, a jednak nie jest to łatwe. Żyjemy w jakichś schizofrenicznych czasach.