Wiosna idzie, bo Jajo z ciepłego kraju wróciło. Podejrzewam, że mi z Jaja zamiast kury wykluł się bociek.

To były dwa szalone dni, bo we wtorek wyruszyłam w trasę. Miałam spotkania autorskie w Suchaniu i w Choszcznie, a w środę cztery godziny warsztatów z dziećmi. Moja ekipa sprawdziła się doskonale (mam taką nadzieję).

A wczoraj oczywiście lepiłam pierogi. Jajo w tym czasie opowiadało.

Jakiś czas temu wpadłam w lekką panikę, kiedy w Kalifornii przeciekała tama, a ja od Jaja dostałam wiadomość, że ogłoszono u nich stan alarmowy i wyłączono TV. A potem nastała cisza. Żadnych wiadomości przez kilka godzin. Wszystkie filmy katastroficzne mi się w rozczochranej wyświetliły. Wyobraźnia gnała w siną dal i żadna siła nie mogła jej zatrzymać.

− Spoko, Amerykanie mają wprawę w takich sytuacjach. Wszystkie filmy katastroficzne mają happy-endy – pocieszał mnie Sławek. Dla mnie jednak brak informacji był denerwujący i dopiero wtedy, gdy ktoś podał mi link do strony Sacramento, gdzie co kilka minut pojawiały się aktualne informacje i mogłam śledzić, gdzie wylała rzeka i które ulice są zalane, to odetchnęłam. Co z tego, że tama ponad sto kilometrów od Jaja, jak przecież przez miasto przepływała rzeka, która właśnie wylała. Przestudiowałam dokładnie mapę Kalifornii, podszkoliłam się z geografii dzięki Jaju. I teraz kiedy wróciło do domu, dokładnie o tym opowiedziało.

Siedziało sobie Jajo z przyjacielem przed telewizorem, a tu nagle dziwny dźwięk i komunikat jak w filmie „Noc oczyszczenia”. Jajo zamarło, bo już oczyma wyobraźni widziało najbliższe dwanaście godzin, kiedy będzie można działać poza prawem, zabijać, kraść itp. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Jajo wróciło całe, zdrowe i szczęśliwe. Przez weekend mogę się nacieszyć dzieckiem.

Oczywiście najbardziej powrót Jaja przeżywa Nutuś. Ubyło mu kilka lat. Bawi się, atakuje i cały czas miauczy. Spał z Jajem, bo przecież trzeba skorzystać z okazji, że wróciło. A Jajo zdziwione, że kot nam posiwiał. Ale przecież to z tęsknoty!

 

 

PS  Od 7 marca w Radiu Gdańsk można będzie słuchać fragmentów (50 odcinków) „NIEDOMÓWIEŃ”. Audycja (o ile nic się nie zmieni) w godzinach: 5.20, 15.40 i 20.50. Można oczywiście słuchać online (TUTAJ). Nie wiem, czy będzie to archiwizowane. Polecam wysłuchać przynajmniej kilku (jeżeli nie macie czasu), bo aktorka z gdyńskiego teatru czyta rewelacyjnie.