Bez kategorii

Jest dobrze

Dzisiejszy post przekładam na jutro. Niech się skończy to szaleństwo ostatnich dni.

W każdym razie dziękuję za kciuki. Każdy się przydał. Mężuś ma dziś wyjść ze szpitala. Pierwszy raz widziałam go tak wymizerowanego, ale już ja go postawię na nogi. Niech tylko wróci do domu.

Przepraszam więc za lekką obsuwę. Jutro nadrobię.

I jeszcze jedno: JESTEŚCIE WIELCY! Mówiłam Mężusiowi, że ma wsparcie połowy blogosfery i nie tylko, że wszyscy trzymają kciuki. I pomogło. Kłaniam się nisko.

kraków 002

Zaspałam

Wiem, zaspałam. Już po siódmej, a post dopiero się tworzy. Niektórzy być może kawkę już wypili.

Ale przecież ustawowo mamy dzień wolny od pracy, więc ogłaszam urlop w dniu dzisiejszym. Leżę i pachnę. I Wam życzę tego samego. Odpoczywajcie i ładujcie bateryjki. Duża buźka!