Jak wiecie, mamy wciąż amerykańskiego gościa. Udzielam się więc w kuchni, jak mogę, by pokazać, jak to Polacy jadają i jacy są gościnni. Z językiem oczywiście mam ogromne problemy, ale kilka zdań mam już opanowanych do perfekcji.

Najciekawsza w tym wszystkim jest Babcia. Dla niej równie dobrze by było, gdyby gość przybył z kosmosu. Wszystko ją ciekawi. A pierwsze pytanie jakie zadała, dotyczyło Żydów. Babcia niestety wychowana została w antysemityzmie. I daje temu przejaw na każdym kroku. Z pomocą tłumaczenia Jaja zapytała, czy za oceanem dużo Żydów, bo w Polsce to już nie ma żadnych, ponieważ wszystkich w czasie wojny wymordowano. Potem jeszcze opowiedziała kilka ciekawych historyjek w głównej mierze opartych na stereotypach. Taki żal trochę, jak tego słuchałam. Jajo oczywiście zastosowało cenzurę.

– A u nich też tak pada i zimno? – spytała na fali swojej ciekawości.

– Nie – odpowiadam. – Akurat w Kalifornii jest ciepło.

– Cały czas? – dziwi się Babcia. – To skąd oni wiedzą, kiedy robić żniwa?

Ale chłopak się jej spodobał. Co prawda wg Babci za chudy, ale jak podje naszych pierogów, placków ziemniaczanych i klusek, to na pewno się poprawi.

– Biedny on – dodała jednak. – Jak niemowa, nie? Z nikim nie pogada.

– Jak z nikim? Z Więcej >