I stuknęło 5 000 000! Czas na konkurs. Nagrody zgromadziłam. Nie wiem, czy Wam się spodobają, ale chciałabym, żeby nawiązywały do mojej twórczości i kojarzyły się z pozytywną energią.

Niektórzy z Was są ze mną od samego początku, obserwowali, jak zmieniał się blog i sposób mojego pisania. Różnie bywało, ale myślę, że ogólnie wrażenia są pozytywne. To już kawał czasu. W październiku minie pięć lat, odkąd tu jestem. Znamy się już więc prawie jak łyse konie (albo kury). Najcenniejsze w blogowaniu jest to, że część z Was udało mi się poznać w realu, z niektórymi zaprzyjaźnić. To najcenniejsza wartość dodana mojej decyzji sprzed lat.

Chciałabym oczywiście każdemu z Was coś podarować z okazji święta mojego bloga, ale wiadomo, jak jest, nie da się. Mam więc pomysł na zabawę – konkurs, w którym wyłonimy (ja z moim mężem, bez którego nie byłoby tego wszystkiego) troje zwycięzców.

Nagrody prezentuję na zdjęciach:

I nagroda – torba, niebieska koszulka (rozmiar L, damska), 3 dowolnie wybrane moje powieści, „Żółta tabletka plus”, audiobook „Niedomówienia”, krówki;

II nagroda – torba, czarna koszulka (rozmiar L, unisex), 2 dowolnie wybrane moje powieści, „Żółta tabletka plus”, audiobook „To się da!”, krówki;

III nagroda – szklany słonik na szczęście, 1 dowolnie wybrana moja powieść, „Żółta tabletka plus”, audiobook „Już nie uciekam”.

Oczywiście wszystkie Więcej >