Dzisiaj ogłaszam dobre wieści. Chyba dobre.

Premiera „Leniusiołków” odbędzie się jednak w Katowicach podczas Śląskich Targów Książki w dniach 10-12 listopada. Książka będzie dostępna przez wszystkie dni, ja jednak będę w Katowicach w sobotę 11 listopada w godzinach: 12.00 – 13.00. Oczywiście będę się tam kręcić pewnie chwilę przed i po.

To będzie moje pierwsza targowe spotkanie z małymi czytelnikami i przyznam, że mam tremę. Staram się przygotować do tego dnia jak najlepiej. Szykuję pluszowe leniusiołki. Chciałabym, żeby każde dziecko, któremu mama czy tata kupią książeczkę, dostało ode mnie pluszaka. Nie wiem, jaka będzie frekwencja, więc pewnie będę je rozdawać do wyczerpania zapasów. Kto pierwszy, ten lepszy. Na tłumy jednak mogą liczyć wyłącznie celebryci, więc raczej podejrzewam, że leniusiołków wystarczy. Będą trochę mniejsze, niż te które szyję dla dzieci z onkologii. Ale rozmiar przecież niestotny. Za to kolory będą najróżniejsze.

W tej chwili rodzinka leniusiołków się systematycznie powiększa. Szyję je kolorami, żeby nie zmieniać nici w maszynie. A maszyna mnie wku…rza czasami strasznie! Albo się zacina, albo coś poplącze… Wredna bywa. Mam nadzieję jednak, że sprosta zadaniu.

Tak się prezentuje przeze mnie „potworzona” rodzinka: